Ezotericuss
Dariusz Loga
Podróż w głąb siebie...
Logresing® - uzdrawiające regresje
Wypalanie węzłów karmicznych
Warsztaty: 17-18.10.2026 Bielsko-Biała + online
Zajęcia prowadzi: Dariusz Loga; wsparcie:
Anna Giniewicz
Zapraszam na warsztaty weekendowe z Logresingiem® (uzdrawiające regresje). Warsztaty odbędą się w formie hybrydowej stacjonarno- internetowej. Będzie można w nich uczestniczyć zarówno na miejscu w Bielsku-Białej, jak i w formie online (przez internet na platformie ZOOM).
Warunkiem uczestnictwa online jest dokonanie wpłaty do dn. 16.10.2026 (szczegóły są podane poniżej). W przypadku uczestnictwa stacjonarnego płatności dokonuje się na miejscu na zajęciach.
Dlaczego warto wziąć udział w warsztatach?:
Zrozumiesz źródła swojego wstydu i jego wpływ na Twoje życie.
Uwolnisz się od lęku przed oceną i odrzuceniem.
Wzmocnisz poczucie własnej wartości.
Odzyskasz prawo do bycia sobą i autentycznego wyrażania siebie.
Przestaniesz nadmiernie dostosowywać się do innych.
Nauczysz się stawiać granice i budować większą pewność siebie.
Lepiej zrozumiesz swoje emocje i wewnętrzne mechanizmy.
Poznasz praktyczne sposoby pracy ze wstydem.
Zyskasz więcej samoakceptacji, spokoju i wewnętrznej wolności.
Spędzisz weekend z grupą życzliwych i przyjaznych osób, otwartych na rozwój i samopoznanie
Warsztaty obejmują:
TEMATYKA ZAJĘĆ:
Poczucie wstydu jest jedną z najsilniejszych emocji, jaka może pojawić się w życiu człowieka. Jest to emocja niezwykle bolesna, ponieważ nie dotyczy jedynie naszych zachowań czy pojedynczych błędów, ale bardzo często uderza w samo poczucie tego, kim jesteśmy.
Tak jak poczucie winy wiąże się z przekonaniem: „zrobiłem coś niewłaściwego”, tak wstyd podpowiada nam: „to ja jestem niewłaściwy”, „coś jest ze mną nie tak”, „nie jestem taki, jaki powinienem być”. Możemy zacząć wstydzić się swojego wyglądu, sposobu mówienia, zachowania, emocji, swoich potrzeb, a nawet samego istnienia. Człowiek zaczyna mieć poczucie, że w jakiś sposób „odstaje” od innych i nie zasługuje na pełną akceptację.
W swojej pracy z ludźmi wielokrotnie spotykałem się z przekonaniem, że wstyd ma pozytywne działanie – że pomaga wychowywać, oduczać niewłaściwych zachowań, uczy norm społecznych, rodzinnych i moralnych. Niektórzy twierdzą nawet, że jest doskonałym motywatorem do samodoskonalenia, poprawiania własnych błędów i stawania się lepszym człowiekiem.
Czy jednak na pewno tak jest?
Osobiście uważam, że nic, co rodzi się z negatywnych intencji, emocji czy energii, nie może przynieść trwałych, pozytywnych rezultatów. Oczywiście człowiek może zmienić swoje zachowanie pod wpływem zawstydzenia, ale często dzieje się to z lęku, a nie z wewnętrznego zrozumienia i dojrzałości.
Często osoby, które próbowały przekonywać mnie o „wychowawczej” roli wstydu, po usłyszeniu prostego pytania: „Jak czułeś się, kiedy ktoś cię zawstydzał? Czy czułeś się wtedy kochany, rozumiany i dobrze prowadzony?” – zaczynały się niepokoić.
Niektórzy nie potrafili odpowiedzieć. Inni, po chwili zastanowienia, przyznawali, że odczuwali ogromny dyskomfort, ból, upokorzenie, poczucie odrzucenia i krzywdy. Jeszcze inni wspominali uczucie bezsilności, samotności czy wręcz przekonanie, że są gorsi od innych.
I właśnie tutaj pojawia się bardzo ważne pytanie – jeśli sami cierpieliśmy, będąc zawstydzani, to dlaczego mielibyśmy uważać, że wstyd jest czymś dobrym?
Skąd bierze się poczucie wstydu?
Jednym z głównych źródeł wstydu jest niskie poczucie własnej wartości. Człowiek, który nie zna swojej wartości, nieustannie poszukuje akceptacji, uznania i miłości na zewnątrz.
Kiedy szukamy aprobaty u innych ludzi, stajemy się niezwykle podatni na ich opinie, oceny i komentarze. Każde krytyczne słowo może zostać odebrane jako potwierdzenie naszych najgłębszych lęków – że rzeczywiście jesteśmy niewystarczający, niewłaściwi lub gorsi.
Wstyd czyni nas bardzo wrażliwymi na krytykę i stopniowo uzależnia od opinii innych ludzi. Zaczynamy żyć bardziej tym, co pomyślą inni, niż tym, co sami czujemy i czego pragniemy.
Bardzo często prowadzi to również do perfekcjonizmu. Chcemy być „idealni”, nieskazitelni, nie popełniać błędów, aby nikt nie miał powodów do oceniania nas i abyśmy nie musieli doświadczać wstydu. Niestety perfekcjonizm jest pułapką, ponieważ ideału nie da się osiągnąć. Człowiek żyje wtedy w nieustannym napięciu i lęku przed popełnieniem nawet najmniejszego błędu.
Wstyd a nadmierne dostosowywanie się do innych
Osoba przeżywająca silny wstyd często zaczyna nadmiernie dostosowywać się do innych ludzi. Pojawia się przekonanie:
„Jeśli będę taki, jak oczekują inni, nie będę musiał się wstydzić.”
Dlatego niektórzy rezygnują z własnych potrzeb, marzeń, poglądów, a nawet z własnej tożsamości, byle tylko zostać zaakceptowanymi. Zaczynają żyć dla innych, kosztem samych siebie.
Cena takiego funkcjonowania jest jednak bardzo wysoka.
Pojawia się wewnętrzna frustracja, poczucie pustki, zagubienia i utrata kontaktu z samym sobą. Człowiek może mieć poczucie, że całe życie odgrywa jakąś rolę, ale tak naprawdę nigdy nie pozwala sobie być sobą prawdziwym.
Wstyd a relacje z ludźmi
Wstyd bardzo często powoduje również wycofywanie się z kontaktów społecznych. Ludzie zaczynają unikać bliskości, nowych znajomości czy pokazywania swojej prawdziwej natury.
Inni ludzie zaczynają być postrzegani jako potencjalne zagrożenie.
Pojawia się lęk:
W konsekwencji człowiek zaczyna zamykać się w sobie, rezygnować z wielu możliwości, doświadczeń i relacji, które mogłyby wnieść do jego życia wiele radości i spełnienia.
Wstyd a realizacja własnych marzeń
Wstyd bardzo często blokuje również nasze działania i marzenia.
Ile osób nie realizuje swoich pomysłów, nie zakłada własnych firm, nie nagrywa filmów, nie prowadzi warsztatów, nie zmienia pracy czy nie rozpoczyna nowych relacji tylko dlatego, że boi się oceny innych?
Lęk przed zawstydzeniem może prowadzić do silnych paraliży emocjonalnych. Człowiek zaczyna odkładać swoje działania na później, nie wierzy w siebie i coraz bardziej wycofuje się z życia.
Często trudno mu również stawiać granice i bronić siebie, ponieważ wewnętrznie czuje się mniej ważny i mniej wartościowy od innych.
Skąd jeszcze mogą pochodzić wzorce wstydu?
Bardzo wiele wzorców wstydu wynosimy z domu rodzinnego.
Mogliśmy słyszeć:
Takie komunikaty, szczególnie powtarzane przez lata, mogą głęboko zapisać się w podświadomości..
Niektóre wzorce wstydu mogą być przeniesione z poprzednich wcieleń i nadal wpływać na obecne życie.
Czy można całkowicie uwolnić się od poczucia wstydu?
Moim zdaniem – jak najbardziej.
Wielu ludzi może podchodzić do tego sceptycznie, ponieważ przez całe życie funkcjonowali z poczuciem wstydu i zaczęli traktować je jako naturalną część siebie.
Jednak wstyd nie jest naszą prawdziwą naturą.
Jest jedynie wyuczoną reakcją emocjonalną, zestawem przekonań i doświadczeń, które zapisaliśmy w sobie na przestrzeni życia.
Człowiek, który zaczyna poznawać swoją wartość, stopniowo odkrywa, że nie musi już definiować siebie poprzez opinie innych ludzi.
Zaczyna rozumieć, że:
To zrozumienie jest niezwykle ważnym etapem procesu zdrowienia.
Wraz ze wzrostem poczucia własnej wartości pojawia się większa akceptacja siebie, wyrozumiałość, współczucie i zrozumienie zarówno dla siebie, jak i dla innych ludzi.
Wstyd zaczyna mieć coraz mniej przestrzeni do aktywowania się.
Aż w końcu przychodzi moment, w którym sytuacje, które kiedyś wywoływały ogromny dyskomfort, przestają nas poruszać w ten sam sposób.
Zamiast wstydu pojawia się spokój.
Zamiast lęku – akceptacja.
Zamiast poczucia bycia gorszym – świadomość własnej wartości.
I wtedy zaczynamy rozumieć, że nasze błędy, niedoskonałości czy odmienność nigdy nie były dowodem na to, że jesteśmy niewystarczający.
Były jedynie częścią ludzkiego doświadczenia.
Oczywiście w jednym artykule nie sposób opisać wszystkich mechanizmów związanych ze wstydem ani wszystkich procesów prowadzących do uwolnienia się od niego.
Jest to temat niezwykle głęboki, obejmujący nasze dzieciństwo, relacje, przekonania, podświadomość oraz sposób postrzegania samych siebie.
Właśnie dlatego podczas zajęć będziemy przyglądać się tym mechanizmom znacznie szerzej, poznawać źródła własnego wstydu i uczyć się, jak krok po kroku odzyskiwać poczucie własnej wartości, wewnętrzną wolność oraz prawo do bycia sobą.
Serdecznie Was zapraszam.
MIEJSCE ZAJĘĆ:
Dla uczestników stacjonarnych - Studio HELIOS, ul. Widok 1B, Bielsko–Biała
Dla uczestników online:
Czas zajęć: sobota – niedziela, godziny: 10.00 – 18.00
Plan zajęć:
Sobota:
10.00- ok. 13.30 - Wykłady/ćwiczenia
ok. 13.30-14.30 - przerwa obiadowa (obiad dla chętnych, nie wchodzi w cenę zajęć)
ok. 14.30-18.00 - wykłady/ćwiczenia + sesje Logresingu® (regresje) w parach między uczestnikami stacjonarnymi. Uczestnicy online będą mogli ew. dobrać się w pary do sesji z innymi uczestnikami online (wg własnego uznania). W sesjach online mogą uczestniczyć tylko osoby mające doświadczenie w regresjach.
Niedziela:
10.00- ok. 13.30 - Wykłady/ćwiczenia
ok. 13.30-14.30 - przerwa obiadowa (obiad dla chętnych, nie wchodzi w cenę zajęć)
ok. 14.30-18.00 - wykłady/ćwiczenia + grupowa sesja prowadzona przez Dariusza Logę (w przypadku uczestników online w sesji mogą brać udział tylko osoby mające doświadczenie w regresji)
Inwestycja: 400 zł od osoby
Istnieje możliwość noclegu na sali (10 zł za noc).
Na warsztaty proszę wziąć luźny strój oraz przybory do pisania i obuwie na zmianę.
Informacje i zapisy:
Dariusz Loga, tel. 501-322-177
Anna Giniewicz tel. 504-018-575
E-mail: ezotericuss@post.pl
Warunkiem uczestnictwa online jest:
1) Zgłoszenie swojego uczestnictwa mailem na adres ezotericuss@post.pl
oraz
2) dokonanie wpłaty w wysokości 400 zł z dopiskiem "Warsztaty 17-18.10.2026" do dnia 16.10.2026 (lub przesłanie potwierdzenia przelewu) na konto:
Dane do przelewu:
Ezotericuss Dariusz Loga
Przelew z Polski:
mbank 92 1140 2004 0000 3502 5862 7137
Przelew z zagranicy:
Kod BIC/SWIFT: BREXPLPWMBK
Nr IBAN: PL92114020040000350258627137
W przypadku uczestnictwa stacjonarnego, płatności dokonuje się na miejscu na zajęciach.
Darek i Ania