Syndrom odrzucenia jest kolejnym z serii tematów, o którym zdecydowałem się napisać, tym bardziej iż temat ten dotyczy wielu osób. Artykuł, który teraz napisałem jest zaledwie maleńkim wstępem pokazującym wpływ wzorców odrzucenia na nas i nasze życie. Zamiarem moim jest napisanie kilku artykułów, które będą bardziej szczegółowo opisywały owe wzorce oraz mechanizmy ich działania zarówno na naszą psychikę jak i poszczególne dziedziny życia. Oczywiście nie zabraknie również wskazówek praktycznych, a także szczegółowych instrukcji ukierunkowujących co robić, żeby uwolnić się od nich całkowicie i do końca.

Z serii artykułów na ten temat ukażą się:

  • wzorce odrzucenia a doświadczanie miłości;
  • wpływ wzorców odrzucenia na lęk przed bliskością;
  • wzorce odrzucenia a tworzenie szczęśliwych, trwałych i udanych związków;
  • wzorce odrzucenia a stany prenatalne;
  • wzorce odrzucenia a potęga przebaczenia;
  • wzorce odrzucenia i ich wpływ na doświadczanie bólu i cierpienia w życiu codziennym;
  • wpływ wzorców DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików) i DDTR (Dorosłych Dzieci Toksycznych Rodzin) na tworzenie się wzorców odrzucenia;
  • wzorce odrzucenia a nasze poczucie własnej wartości;
  • wzorce odrzucenia a kariera;
  • wzorce odrzucenia i ich wpływ na nasz rozwój duchowy;
  • wpływ niedojrzałości emocjonalnej na rozwój wzorców odrzucenia;
  • wpływ obciążeń karmicznych i programów wyniesionych z poprzednich wcieleń na tworzenie się i rozwój wzorców odrzucenia.


Jak napisałem wcześniej, w żadnym z tych artykułów nie zabraknie wskazówek, co trzeba po kolei zrobić, żeby uwolnić się od wzorców odrzucenia i żyć znacznie lepiej.

Na szczęście wzorce odrzucenia mogą, ale nie muszą obciążać wszystkich tych tematów, które wyżej wymieniłem, z drugiej strony nie należy obawiać się ilości - skoro inni dali sobie z tym radę, to Ty też potrafisz, nawet jeżeli teraz wydaje ci się, że jest inaczej.

Sposób w jaki napisałem ten artykuł, jak i w jaki zostaną napisane pozostałe, choć ma formę opisującą wprost kto i jakimi postępkami daje przyczynek do tworzenia się wzorców odrzucenia, nie jest oskarżeniem pod adresem kogokolwiek. Jest tylko formą opisującą mechanizmy i wzorce a także skutki ich działań. Łatwiej natomiast jest przyjąć mi taką formę i styl pisania.

Syndrom odrzucenia jest bardzo ciężkim obciążeniem działającym w niemal wszystkich dziedzinach życia u tych którzy go posiadają.
Jak sama nazwa nam podpowiada wzorce odrzucenia są wynikiem odrzucenia, a co za tym idzie na pewno braku akceptacji. Ogromna ilość problemów ludzkich jest tworem owej ostatniej. Najbardziej znane wzorce braku akceptacji biorą się z nie uzdrowionych relacji z rodzicami. Wiele osób, które zostają rodzicami – bez dokonania świadomego wyboru. W tym wypadku wybór jest podświadomy. Dla wielu ludzi ,,wpadka” jest czymś strasznym i zniewalającym, czymś, co przekreśla wszystko, co dotychczas planowali. Wiele z tych osób, nie planowała bycia ze sobą na dłużej. Planowane było tylko „pójście do łóżka”i „dobra”, nagle okazuje się, że trzeba ponieść skutki swoich czynów. Dużo „wpadek” obserwuję w świecie młodych ludzi, którzy dopiero uczą się, a już z pewnością nie są przygotowani do dorosłego życia ani na materialnym, ani emocjonalnym poziomie. Często reagują na „wiadomość” o rodzicielstwie wściekłością i lękiem, a także czują się oszukani. Uczucia te potrafią towarzyszyć bardzo długo i w zasadzie napędzają i utwierdzają one przyszłego rodzica w coraz większej nieakceptacji swojego przyszłego dziecka.
Taka postawa ma realny oddźwięk w podejściu do samego dziecka oraz jakości jego wychowania. Oczywiście ,,wpadki’’ dotyczą także starszych osób, a nawet małżeństw. Dziecko, które przebywa w łonie mamy, odbiera wszelkie bodźce i impulsy od swoich rodziców. Pamiętajmy, że jest ono w łonie mamy ,,w brzuszku’’ a brzuszek człowieka jest głównym siedliskiem emocji. Dlatego też umysł podświadomy dziecka odbiera wszelkie bodźce i uczy się, miedzy innymi, że nowy świat, w którym się urodzi, ma takie nastawienie w stosunku do niego. Owocem tego stanu jest tworzenie się poczucia zagrożenia i lęku. W codziennym życiu wygląda to tak, że oczekujemy od swoich najbliższych najczęściej miłości, bliskości i wsparcia, a z drugiej strony boimy się ich i oczekujemy z ich strony ataku.

Drugim bardzo silnym impulsem, jaki wykształcamy w swoim podświadomym umyśle (jeszcze w okresie płodowym) odbierając impulsy od rodziców i najbliższego otoczenia jest poczucie winy. Przyszli rodzice mają często żal i pretensje do jeszcze nie narodzonego dziecka o to, że się pojawiło i jest. Na tym etapie i w późniejszym życiu skutkuje to najczęściej tym, że rodzice obwiniają swoje dziecko za to, że jest i udowadniają że wszystkie ich nieprzyjemności życiowe i niepowodzenia są spowodowane jego pojawieniem się w ich życiu. Często rodzice tacy pod pozorem ,,dobrego wychowania’’ po prostu wyżywają się na swoim dziecku za to, że jest.
W dziecku rozwija się poczucie winy za to, że jest, że żyje i że swoim istnieniem komplikuje komuś życie.
To poczucie winy, jak i pełne nieakceptacji nastawienie rodziców do dziecka rozwija trzeci aspekt ,,poczucie niskiej samooceny, oraz poczucie niegodności’’. Dziecko z takimi syndromami w dzieciństwie, jak i w późniejszym dorosłym życiu będzie czuło, że przeszkadza na tym świecie swoją obecnością, a to z kolei przyczynia się do coraz większego poczucia winy i poczucia niższej wartości.
Ludzie z wzorcami odrzucenia czują się gorsi od innych, oraz mają poczucie, że zasługują na mniej niż inni.
Często u osób z tym wzorcem istnieje przekonanie, że na nic nie zasługują i nie mają prawa do niczego.

Niestety odbija się to negatywnie na jakości całego życia, ponieważ nasz umysł kreuje naszą rzeczywistość na podstawie programów, które ma w sobie i w które wierzy. Jeżeli ktoś wierzy, że nie zasługuje na miłość, szczęście i normalne udane życie, to jego umysł tak będzie kreował rzeczywistość , aby osoba ta i tak miłości, szczęścia nie dostała - a jest to powód do złości, bólu, frustracji i niezadowolenia.
Ale człowiek chce żyć dobrze, miło, przyjemnie i wygodnie. Każdy człowiek chce doświadczać miłości, chce czuć że jest chciany i kochany, chce czuć się komuś potrzebny, przez innych akceptowany i szanowany. Dlatego też najczęściej ludzie z wzorcami odrzucenia po jakimś czasie zaczynają się złościć, na taki stan rzeczy, buntować i walczyć „o swoje” . Zaczynają walczyć o swoje inspirowani zbuntowanym przekonaniem że wszystko im się należy i że dotychczas tyle wycierpieli, że świat i inni po prostu muszą im dać to, co im się ,,słusznie należy’’. Potrzeba normalności często popycha owych ludzi do działań, które są manipulacją i wykorzystywaniem sytuacji. Czasem osoby takie posuwają się do wymuszeń, agresji i pospolitego ,,zamordyzmu’’ inspirowani cały czas przekonaniem, że:” im się należy bo przecież oni tyle wycierpieli”. Osoby te nie zauważają, że często zaczynają robić to samo, co robili względem nich ci, przez których cierpieli. Tak często rodzą się tyrani, którzy dążą do osiągnięcia władzy i dominacji po to, aby w ten sposób wszystko już sobie zapewnić, wymierzyć sprawiedliwość tym, którzy w ich mniemaniu są źli – czyli po prostu odkuć się za cierpienia i stworzyć ,,nowy świat i nowy porządek’’ oparty na ich wyobrażeniach i przekonaniach, jak ten świat powinien wyglądać, jak się w nim ludzie powinni zachowywać i co mieć.

Taka postawa jest często przyczynia się wielu dalszych problemów w życiu i w związkach, co oczywiście jest przyczyną niepowodzeń i dalszego cierpienia w życiu tych ludzi.
Czasami bardzo trudno im to zrozumieć, a poczucie krzywdy i chęć unormowania sobie życia często dodatkowo zaciera w nich granice zrozumienia. Nie są w tanie zrozumieć, że źle postępują, a nawet jak to rozumieją, to toawzryszy im przekonanie że: „ oni tak mogą, bo przecież tyle wycierpieli”.

Ludzie z wzorcami odrzucenia ,,bombardowani’’ presjami braku akceptacji i nieżyczliwości często budują sobie obraz świata, w którym wszyscy i wszystko jest złe, a oni „jedyni dobrzy i sprawiedliwi” muszą żyć na tym świecie, borykać i cierpieć z tego powodu. Często taki pogląd jest przyczyną barku zrozumienia cienkiej granicy między dbaniem o swoje sprawy, a pójściem do przodu ,,jak czołg’’ miażdżący wszystko wokół i nie liczący się z nikim.
Wzorcom odrzucenia często towarzyszy nie tylko brak akceptacji i miłości, ale również brak szacunku. Osoby z wzorcami odrzucenia czują się w jakiś sposób dyskryminowani, ponieważ bliscy tak naprawdę nie akceptują ich i nie liczą się z nimi i ich potrzebami.
Przy braku akceptacji trudno liczyć się z potrzebami i sprawami nieakceptowanej przez nas osoby.

Czasami jest tak, że świadomie i celowo pokazujemy niechcianej i nie akceptowanej przez nas osobie, że mamy ją i jej sprawy ,,gdzieś’’
Postawa taka może dotyczyć nie tylko relacji partnerskich, ale również relacji z własnymi dziećmi.
Dla odrzucanej osoby taka postawa jest bardzo bolesna w praktyce, co tylko pomnaża doznania bólu, cierpienia i pretensji.
Bardzo ważną rzeczą jest zmiana, tych często podświadomych nastawień, ponieważ one to prowokują doświadczenia w których jesteśmy ofiarami w życiu. Aż wreszcie któregoś dnia stwierdzamy, że nasze życie jest przegrane.

Warto też wspomnieć, że nie istnieją ograniczenia wiekowe jeżeli chodzi o pracowanie nad tym zagadnieniem i nigdy nie jest za późno, by rozpocząć taką pracę. Pamiętajmy o tym, że jesteśmy istotami, które się wcielają a sprawy nie przepracowane w tym wcieleniu przeniosą się na następne - po cóż więc doświadczać raz jeszcze tego samego ?
Człowiek jest stworzony do miłości, szczęścia, radości i komfortu – również i Ty. Właśnie tego powinieneś doświadczać zarówno tu i teraz, jak i w przyszłości. Jednak jeżeli w przeszłości namnożył się bałagan - teraz trzeba go posprzątać, żeby już więcej nie przeszkadzał

Dla wielu najtrudniejszym do zaakceptowania jest pogląd, że to my kreujemy swoją własną rzeczywistość i że „cały ten bałagan” z wzorcami odrzucenia sami sobie wykreowaliśmy, często w poprzednich wcieleniach.
Zrozumienie tego uwalnia nas praktycznie od intencji, które przyczyniły się do powstania tych wzorców i daje nam świadomość, że tak naprawdę sami przyczyniliśmy się do ich powstania oraz ponosimy ich skutki. Tę myśl szczegółowo rozwinę w jednym z moich następnych artykułów poświęconych temu tematowi.
Od wzorców odrzucenia można uwolnić się, może to zrobić każdy, nawet jeśli teraz wydaje się to niemożliwe. Wzorce odrzucenia, to w końcu tylko programy zakodowane w naszym podświadomym umyśle i przejawiające się w naszym życiu. Na szczęście nasz umysł podświadomy jest dynamiczny i może się tych wzorców oduczyć oraz nauczyć nowych – takich, które będą dla nas korzystne i zgodne z naszym Najwyższym Dobrem.
Życzę takiej zmiany wszystkim tym, którzy jej potrzebują. Mam nadzieję że moja wiedza i moje wskazówki będą dla Was wsparciem.

Autor: Dariusz Loga

30/11/2007

Wzorce odrzucenia - część 1

Podróż w głąb siebie...

Ezotericuss

 

Dariusz Loga

Regresing